jumrukcza - wczga 4x4 po bugarii maramuresz

o co chodzi

Zaczęło się dobrych parę lat temu od Rumunii, o której wtedy jeszcze krążyły legendy. Wszyscy pukali się znacząco w czoło i pytali, co też można tam zobaczyć, oprócz pozostałości po reżimie Ceauscescu, żebrzących dzieciaków, skorumpowanych policjantów i śmieci. Mówiło się też o mafii, o tym, jakoby było tam skrajnie niebezpiecznie. Ów nieciekawy wizerunek kraju udało się zmienić również dzięki naszym imprezom Maramuresz, choć Rumunia ma taki potencjał przyrody i ludzi, że prędzej, czy później i tak by się to stało.

Tym razem chcielibyśmy odkryć na nowo kraj niewiele bardziej odległy, choć kompletnie inny, niż Rumunia.

Bułgarię znacie zapewne z lat '70-'80, kiedy to lepiej ustawieni w socjaliźmie obywatele mogli zakosztować luksusów czarnomorskich kurortów. W ostatnich latach Morze Czarne jest znowu "dżezi", ale bułgarski interior to zupełnie inna bajka. Kompletnie zaniedbany przez turystów oferuje bezludne przestrzenie, dzika przyrodę, jelenie, żbiki i niedźwiadki, wsie i miasteczka, gdzie jeszcze pachnie komuną, smaczną bałkańska kuchnię w umiarkowanych cenach oraz tradycyjną gościnność. To tylko niektóre z atutów Bułgarii, wiele jeszcze pozostaje do odkrycia, co stawiamy sobie za cel w ciągu najbliższych lat.



Zapraszamy!